Szukaj w sieciSzukaj w witrynie
WIERSZE..
Otrzymujemy wiele listów w których pytacie czy można stworzyć w Serwisie Krzeszowic kącik poezji. Pomysł jest ciekawy i w takim razie zapraszamy do przysyłania przeznaczonych do publikacji na naszych stronach wierszy (opowiadań, pamiętników i innych tekstów). Będziemy je publikować w całości lub częściowo (według uznania redakcji serwisu). 
> wpisz swój wiersz (tekst..)
WIERSZE..
Szczerość o zmroku

My z drugiej połowy XX wieku
rozbijający atomy
zdobywcy księżyca
wstydzimy się
miękkich gestów
czułych spojrzeń
ciepłych uśmiechów

kiedy cierpimy
wykrzywiamy lekceważąco wargi

Kiedy przychodzi miłość
wzruszamy pogardliwie ramionami

Silni cyniczni
z ironicznie zmrużonymi oczami

Dopiero późną nocą
przy szczelnie zasłoniętych oknach
gryziemy z bólu ręce
umieramy z miłości

Małgorzata Hillar


Kocham Twoje usta
 i oczy Twoje kocham,
By Cię dotykać
deszczem się stanę.
Motylem usiądę na Twoim ramieniu,
Wiatrem łagodnym
rozwieję Twe włosy.
Strumieniem... byś słyszał
serc naszych bicie.
Latem...by ciepłym ramieniem
otulić Twą twarz.
Tak właśnie Cię kocham,
Taką mnie masz.
LUBA
ŻYCIE
O, życie nasze marne,
Piękne lecz uparte,
Dni spędzone na troskach,
W pogodzie, bólu, miłości i zmartwieniu.

Nikt nie przedłuży życia,
To moc nie do zdobycia,
Każdemu co pisane,
Jest mu w życiu dane.

Więc żyjmy tak,
Aby i człowiek i ptak,
Widział w nas dobro
I pogodną twarz.
LUBA

SPÓŹNIONY PRZECHODZIEŃ
Jak spóźniony przechodzień,
ciągle gdzieś biegnę, gdzieś gnam,
wciąż za późno dobiegam,
mało czasu juz mam.

Nad bagnem mgła rozpostarta,
nie widać wrzosu ni traw,
z dala błędne ogniki migoczą,
czy to nadzieja na lepszy czas?

Słońce przechodzi przez chmury,
blaskiem rozświetla świat,
a ja nie mam w mym biegu ni chwilki
by powąchać rozwinięty jabłoni kwiat.

Po co tak biegnę, gnam jak szalona,
życia nie przegonię, nie zatrzyma się czas,
czy muszę przechodzić to wszystko,
czy po to przyszłam na ten świat?
LUBA

 PRÓBA
Wypalily się myśli moje,
Wena na chmurze siedzi,
 nie mogę zebrać slów
 by opisać mój ból.
Sama z sobą w chwilach zlych
murem się otaczam.
Lzy z oczu plyną,
w dali wrogie światla,
po ścienach cień przebiega,
dusi i przytlacza,
milość kogoś bliskiego
w jad żmiji się obraca.
Sen nie przychodzi,
po pomoc sięgam,
do weny wzlatuję,
życie w dal uchodzi.
Po co żyć w bólu,
poniżeniu i blocie?
lepiej odlecieć...
nie zostawiam nikogo w tęsknocie.

Luba

 

> wpisz swój wiersz (tekst..)